|
Niecałe 2 miesiące temu informowaliśmy, że dyrektor sportowy Polonii Bytom Tomasz Stefankiewicz ma ofertę pracy m.in. z ekstraklasowej Jagiellonii Białystok, wszystkie znaki na ziemi wskazują że oferta została przyjęta, gdyż przed kilkudziesięcioma minutami klub wydał komunikat, który głosi odejście Stefankiewicza z pełnionej funkcji. Stefankiewicz był dyrektorem sportowym "Królowej Śląska" od rundy wiosennej sezonu 2018/2019, niebiesko-czerwoni grali wtedy w IV lidze, za rywali mając m.in. z Szombierki Bytom czy rezerwy Rakowa Częstochowa, dziś Polonia gra drugi z rzędu sezon w I lidze, potrafi wypromować do ekstraklasy Oliwiera Kwiatkowskiego, w drużynie za jego kadencji grali zawodnicy powoływani do juniorskich reprezentacji Polski, "Królowa Śląska" powoli wraca na salony, to wszystko zasługa Tomasza! Dziękujemy za wszystko.
Oświadczenie Tomasz Stefankiewicza:
"Drodzy Kibice, Przyjaciele Polonii.
Kiedy po raz pierwszy przekroczyłem próg tego klubu w 2012 roku, wkraczałem w świat piłki nożnej jako wychowanek szkółki Polonii Bytom. Wchodziłem w organizację Klubu z ogromnymi marzeniami, nadzieją i wiarą, że przede mną piękna droga w klubie, który od zawsze był częścią mojego życia. Rzeczywistość okazała się jednak brutalna. W tamtym okresie Polonia przeżywała jeden z najcięższych momentów w swojej historii. W czasie mojej pierwszej pracy klub zanotował dwa spadki, a rozczarowanie towarzyszyło nie tylko mnie, ale wszystkim, którym los Polonii leżał na sercu. Odchodząc w 2015 roku obiecałem sobie jedno – że kiedyś wrócę. Wrócę po to, aby pomóc odbudować to, co zostało zniszczone.
I życie napisało właśnie taki scenariusz.
W sezonie 2018/2019 otrzymałem, jako młody chłopak, ogromny kredyt zaufania i szansę, by rozpocząć odbudowę wielkości Polonii Bytom. Tak rozpoczęła się ponad siedmioletnia droga – droga ze śmietnika polskiej piłki aż do Betclic 1. Ligi. Droga pełna wyrzeczeń, trudnych decyzji, tysięcy godzin pracy i ludzi, którzy każdego dnia wierzyli, że Polonia może znowu być wielka. Jestem dumny, że przez te lata udało się odbudować nie tylko pierwszą drużynę, ale również stworzyć mocne fundamenty pod rozwój całego klubu.
Szczególne miejsce w moim sercu zawsze zajmowała Akademia. Bo przyszłość Polonii rodzi się na boiskach, gdzie dzieci po raz pierwszy zakładają niebiesko-czerwoną koszulkę. Bardzo chciałbym, aby każdy, kto będzie rozwijał Akademię w kolejnych latach, pamiętał, że to właśnie tam wygrywa się przyszłość klubu. Żeby każde dziecko miało lepsze warunki, lepsze możliwości i większą szansę na spełnienie marzeń niż miało moje pokolenie. Wierzę, że cierpliwą i codzienną pracą Polonia będzie wychowywać nie tylko świetnych piłkarzy, ale przede wszystkim dobrych ludzi.
Dzisiaj zostawiam Polonię w miejscu, w którym po raz pierwszy pojawiłem się jako pracownik klubu – na poziomie pierwszej ligi. Ale dziś to już zupełnie inna Polonia. Klub wyrazisty, budowany według jasno określonej filozofii, z własną tożsamością, szanowany w całym piłkarskim środowisku i przede wszystkim taki, z którym kibice mogą się utożsamiać i z którego mogą być dumni. Choć udało się osiągnąć bardzo wiele, wiem, że moje największe marzenia związane z Polonią wciąż czekają na realizację. Wierzę jednak, że ten dzień kiedyś nadejdzie. Bo Polonia zawsze była, jest i będzie moim domem. A dom nie jest miejscem, z którego odchodzi się na zawsze.
Z całego serca dziękuję wszystkim, z którymi miałem zaszczyt pracować przez te wszystkie lata. Właścicielom, prezesom, trenerom, zawodnikom, pracownikom klubu, sponsorom, partnerom i wszystkim ludziom, którzy każdego dnia dokładali swoją cegiełkę do odbudowy Polonii. Dziękuję również Wam – Kibicom. Za to, że byliście z nami wtedy, gdy było najtrudniej. Za tysiące przejechanych kilometrów, za każde wykrzyczane „Jesteśmy zawsze tam”, każdą oprawę i każdą chwilę, w której przypominaliście wszystkim, czym jest Polonia Bytom. Bez Was ta historia nigdy nie zostałaby napisana.
Nie traktuję tych słów jak pożegnania. Traktuję je jako zamknięcie jednego pięknego rozdziału. Mój rozdział na piłkarskiej mapie Polski otwiera się dziś w innym miejscu, ale jestem spokojny o przyszłość tego klubu, bo wiem, że tworzą go ludzie, którzy kochają Polonię tak samo mocno jak ja. Dziękuję za możliwość spełnienia największego zawodowego marzenia – odbudowy mojego ukochanego klubu.
Do zobaczenia, Polonio. Bo z miejscem, które nazywa się domem, człowiek nigdy nie żegna się na zawsze”
źródło: własne/poloniabytom.com.pl |