/p>

PIERWSZY ZESPÓŁ

DRUGI ZESPÓŁ

AUDIO/VIDEO

STATS

 

statystyka

Mini-relacje u siebie 09/10

31 lipca 2009 (piątek 17:45) - GKS Bełchatów / nas 5000

Inauguracja rozgrywek przypadła właśnie na nasz mecz z GKS-em Bełchatów, to może być jeden z powodów przyzwoitej frekwencji, o którą wszyscy się obawiali, gdyż jak wiadomo, wakacje w pełni. A jednak na stadion wybrało się około 5000 kibiców Polonii Bytom. Doping tego dnia był niezły, czasami dobry, zależy od przyśpiewki. Gości do Bytomia przyjechało około 100-110, byli zupełnie niesłyszalni, przebijali się jedynie w czasie naszych przestojów. Mecz piłkarze wygrali 1-0 i pierwsze 3 punkty zostały w Bytomiu.


22 sierpnia 2009 (sobota 17:00) - Korona Kielce / nas 5500

Drugi mecz na własnym terenie, dużo lepszy przeciwnik kibicowsko i również większa mobilizacja z naszej strony. Doping w pierwszej połowie słaby, momentami niezły, natomiast w drugiej połowie wszystko wróciło do normy i pokazaliśmy 75% na co nas stać, więc nie było źle;) Ultras zaprezentowali oprawę: malowany transparent "jesteśmy tym, o co walczymy", na trybunach powiewały w tym czasie pasy materiały z napisem "Ultras Polonia". Goście przyjechali do Bytomia w 520 osób (w tym ich zgody w małych liczbach), zaprezentowali się całkiem nieźle, głośne śpiewy, miła dla oka oprawa, zawierająca malowany transparent: "goście wieczoru" oraz machajki na kijach. Pod koniec meczu dymią z ochroniarkami.


11 września 2009 (piątek 20:00) - Piast Gliwice / nas 6000

Pierwszy mecz z nowym młynem. Nowe zasady: zero lasek, darcie mordy na 100% = niezły efekt. Od razu widać lepszą dyscyplinę, co przeniosło się na głośniejszy i zdecydowanie dużo bardziej równy doping. Derby z Piastem piłkarze rozegrali perfekcyjnie, Piastunki rozgromione aż 4-0, dlatego każdy z siebie dawał więcej niż zwykle. Mecz odbył się bez szczególnej oprawy, w drugiej połowie machamy dużymi flagami na kiju, to właściwie tyle z atrakcji. Gości zjawiło się dość sporo, sami określili się na 920 osób, przez prawie cały mecz - pomimo niekorzystnego wyniku - bawią się na sektorze.


27 września 2009 (niedziela 17:15) - Arka Gdynia / nas 6500

Zgodowy mecz z gdyńską Arką. Żółto-niebiescy na Górny Śląsk przybyli już około godziny 13, w liczbie około 250, przed meczem odbyło się umacnianie zgody, czyli "balety u Heńka". Samemu spotkaniu towarzyszył ogólnopolski protest kibiców przeciwko cenzurze na stadionach oraz związanych z nią karami. Przez pierwsze 45 minut kibice nie prowadzili dopingu, wywieszone zostały natomiast transparenty "chcemy wolności słowa", "stop cenzurze na stadionach", "lato się skończyło, czas na wykopki". Jeszcze przed pierwszym gwizdkiem sędziego, na trybunach Ultrasi zaprezentowali okolicznościową sektorówkę, która przedstawiała herby Polonii i Arki, asystował jej napis na transparentach "za tych ziomków, których mamy, choć minęło tyle lat, w górę kielon brat!". W pierwszej połowie z trybun słychać było jedynie tradycyjne "jebać pzpn" oraz "precz z komuną". W drugiej połowie, kiedy zakończono protest, doping prezentował się całkiem przyzwoicie, choć bywało lepiej. Pod koniec spotkania odpalono ognie wrocławskie, co dało rewelacyjny efekt.


3 października 2009 (sobota 19:15) - Lechia Gdańsk / nas 6000

Tydzień po meczu z Arką, przyszedł czas na rywalizację z ... Lechią! Gości podobno przybyło około 150 + 48 kibiców Wisły, choć wydawało się, że sektor gości nie był wypełniony aż w takiej liczbie. Było to kolejne spotkanie, podczas którego nie było dopingu w pierwszej połowie, czyli ciąg dalszy protestu na trybunach. Podobnie jak w meczu z Arką, często można było usłyszeć "jebać pzpn", w 2 połowie już wszystko wróciło do normy. Podczas spotkania nie raz kibice wymieniali między sobą "uprzejmości", hasła bywały dość oryginalne. Pod koniec meczu Lechia doprowadza do remisu, i niestety doping trochę siadł, który tego dnia i tak nie był najlepszy, oprawy podczas meczu brak.


23 października 2009 (piątek 20:00) - Ruch Chorzów / nas 8000


Najstarsze Derby Śląska okazały się wielkim hitem! Na boisku spotkały się trzecia i druga drużyna ekstraklasy! Na trybunach nadkomplet, gospodarzy około 8000 osób, gości zawitało aż ... 3200! Co łącznie daje około 11 tysięcy kibiców - takiej publiki Bytom dawno nie widział! Spotkanie piłkarsko i kibicowsko nie rozczarowało, stało na najwyższym poziomie. Zarówno doping, jak i oprawa zaprezentowana przez kibiców zainteresowała media, które po spotkaniu raz po raz zachwalały kibiców. Ultrasi Polonii Bytom przygotowali na rozpoczęcie spotkania ogromną postać, oczywiście kibica, który został podwieszony do dachu, przez co efekt był nieziemski, do tego sektorówka w kształcie herbu, kilkanaście rac oraz transparent "By z krwi naszej życie wzięła ... Ta, co jeszcze nie zginęła"! Na początku drugiej połowy zaprezentowano sporą ilość serpentyn oraz ogromną konfetti - takiej ilości chyba jeszcze przy Olimpijskiej nie było! Pod dachem odpalono również ognie wrocławskie, a kibice machali flagami na kiju, zaprezentowano również transparent "To nasz niebiesko-czerwony świat". Również goście zaprezentowali elegancką oprawę, na sektorze powiewała okolicznościowa sektorówka oraz transparent: "Nasi przodkowie już o tym wiedzieli", po pewnym czasie odpalono pirotechnikę (głównie ognie wrocławskie, choć race też były) i odwrócono transparent, tym razem napis brzmiał: "Że rządzić będzie R na bieli". Ogólnie - DERBY NA WIELKI PLUS!


7 listopada (sobota 18:15) - Lech Poznań / nas 5500

Mecz z Lechem nie przyciągnął aż tylu fanów, co Derby z Ruchem. Na trybunach zameldowało się około 5500 kibiców Polonii oraz około 1000 fanatyków poznańskiego Lecha. Oprawy tego dnia nie uświadczyliśmy przy Olimpijskiej, również doping stał na niższym niż zwykle poziomie. Widowisko na boisku ponadprzeciętna, lecz na trybunach raczej bez fajerwerków.


20 listopada (piątek 20:00) - Jagiellonia Białystok / nas 5500

Mecz z Jagą nie wywołuje specjalnie większych emocji w Bytomiu. Chyba, że liczyć można przyjazd trenera Jagi, Michała "Judasza" Probierza, którego kibice po feralnej ucieczce sprzed ponad roku, nie darzą sympatią. Kibiców Jagiellonii na spotkanie przyjechało około 140, bez oprawy i z bardzo przeciętnym dopingiem, na sektorach gospodarzy byli wręcz w ogóle nie słyszalni. Na meczu pojedyncze "wrzuty" na siebie. Ultrasi Polonii przed pierwszym gwizdkiem zaprezentowali stworzoną na ten mecz dużą sektorówkę z hasłem przewodnim "Jesteśmy PB i tak już zostanie", która zasłoniła cały "sektor pod trybuną". Na płotach wywieszone transy "www.StadionDlaPolonii.pl"! Doping dobry, momentami bardzo dobry, ogólnie spotkanie na plus.


12 grudnia (sobota 17:00) - Odra Wodzisław Śląski / nas 4000

Mecz z Odrą Wodzisław Śląski nigdy nie wywoływał jakichkolwiek emocji i zapewne nigdy nie będzie. Tym razem zdarzył się jeden wyjątkowy mecz, trenerem zespołu gości został Marcin Brosz, przed laty piłkarz oraz szkoleniowiec bytomian, to on jako trener rozpoczął marsz Polonii w stronę piłkarskiej elity! To on wprowadził Polonię do ówczesnej drugiej ligi! Marcin został w Bytomiu przywitany z odpowiednim szacunkiem, zarówno przez kibiców, jak i działaczy. Na płocie zawisł transparent "Marcin - witaj w domu", przed meczem głośno skandowaliśmy jego nazwisko, sam zainteresowany odwdzięczył się oklaskami oraz komentarzem na konferencji prasowej! Zarówno w sektorze gości, jak i gospodarzy wisiał transparent o treści: "Nic o nas bez nas - kibice pozdrawiają Canal+". Kibice Odry zaprezentowali się całkiem przyzwoicie, zawitali w sile 189 głów, co na ich możliwości jest naprawdę fajną liczbą. Na dodatek wszyscy byli ubrani w jednakowe klubowe koszulki. Goście zaprezentowali również oprawę, flagi na dwóch kijach oraz malowany transparent "Bo my lubimy te wyjazdowe sesje". Mecz zakończonym sprawiedliwym remisem 1-1, po ostatnim gwizdku dziękujemy piłkarzom za dobrą rundę w ich wykonaniu!