|
W ostatnich latach, z ust zarówno piłkarzy, jak i trenerów Polonii Bytom, można było usłyszeć wiele naprawdę ciekawych wypowiedzi. Oto nieliczne z nich: (kolejność przypadkowa)
Jacek Trzeciak w Gazecie Wyborczej 26 listopada 2008 roku Gazeta Wyborcza: Trener Arki Czesław Michniewicz powiedział, że gdyby w jego zespole grali tak twardzi zawodnicy jak Pan, to pewnie by nie przegrali. Jacek Trzeciak: "Bardzo miło usłyszeć takie słowa od tak dobrego trenera, ale ja... nie jestem do wzięcia. Gram dla Polonii."
Jurij Szatałow w Gazecie Wyborczej 13 sierpnia 2010 roku "Czy od meczu z GKS-em coś się poprawiło? W tydzień to można... przytyć. No, ale zobaczymy"
Jurij Szatałow zaraz po ogłoszeniu go trenerem Polonii 16 marca 2009 roku "Na pewno nie jestem lekarzem i żadnej recepty na wyciągnięcie drużyny z dołka nie mam. Muszę dopiero zobaczyć na czym polega problem w drużynie."
Dariusz Fornalak po zwycięstwie z Cracovią 11 sierpnia 2007 roku "Bardzo się cieszę z wygranej i jednocześnie chciałbym przeprosić wszystkich znawców futbolu w tym kraju. Od pewnego czasu czytam wiele felietonów, czy relacji z naszych spotkań, oglądam telewizję i nie spotkałem się jeszcze z czymś pozytywnym na temat Polonii. Wygraliśmy i myślę, że zasłużenie zdobyliśmy trzy punkty w Orange Ekstraklasie – w miejscu, w którym nie wszyscy chętnie nas widzą".
Michał Zieliński w Canal+ po meczu z Cracovią 11 sierpnia 2007 roku o tym, jak szybko biega na "setkę" "... A nie wiem, jakieś sześć sekund."
Marek Motyka na temat "szarańczy" - taktyki, z której drwiła cała piłkarska Polska "Niech się śmieją, mnie to nie przeszkadza, kiedyś się będą bać."
Marek Motyka po wygranym meczu z Legią Warszawa 7 listopada 2008 roku "Legia jest czołgiem, a my jesteśmy samochodzikiem, dlatego cieszę się, że ten czołg udało nam się zatrzymać i zgarnąć pełną pulę."
Jurij Szatałow po meczu z Jagiellonią Białystok 20 listopada 2009 roku "Nie zamierzam bić Grzesia, ponieważ nie dałbym mu nawet rady, on jest ode mnie silniejszy."
Jacek Trzeciak po wygranym meczu z Zagłębiem Sosnowiec 29 lutego 2008 roku "Choć nie strzelam bramek głową, to nie znaczy, że zupełnie nie potrafię jej użyć. Mam przecież wysokie czoło, świadczące o wysokim poziomie inteligencji."
Jurij Szatałow podczas konferencji prasowej 16 marca 2009 roku "Telefon z Bytomia dostałem w sobotę późnym wieczorem. Zastanawiałem się nad propozycją Polonii kilka sekund - tyle potrzebowałem, by przemyśleć, ile czasu potrzeba mi na dojazd do Bytomia."
Jurij Szatałow podczas konferencji prasowej 16 marca 2009 roku "Czy boję się pracy w ekstraklasie? A czego tu się bać? Przecież nikt z trybun nie będzie do mnie strzelał.
|